Losowe zdjęcie

Obraz-530

Ostatnie posty

Shimano Deore XT (RD-M761)-test przerzutki tylnej

Przerzutka tylna Shimano Deore XT RD-M761 SGS– model 2007

Dziś w recenzji chciałbym przedstawić przerzutkę tylną Deore XT – model 2007. Jest to kolejny element mojego roweru, z którego korzystam już jakiś czas. W zeszłym roku, jesienią pisałem o tylnim Alivio i jego śmierci po pewnym wypadku. Ofiary były, Alivio jak paragraf, hak też do prostych nie należał. Stało się... Na gwałt potrzebna była nowa przerzutka – tylko jaka? Chciałem coś z wyższej półki, dobrej jakości, ale klasyczne TopNormal – nie odwrotne LowNormal. Pozostałem w systemie Shimano, wybór padł na części z najnowszej kolekcji. Tylko czy lepiej wziąć Deore LX czy XT? Dylemat ten spędził mi sen z powiek na kilka wieczorów, ale ostatecznie podjąłem decyzję – będzie XT. Wyższej jakości kółka to dobry atut. A reszta? Myślę, że z napisem XT idzie w parze jakość. LX to już wysoka grupa, a gdy dopłacając niewiele więcej mogę mieć XT – czemu nie. Wybór padł, kilka dni później już była moja...

Z pudełka.
A raczej woreczka naszego dystrybutora... Liczyłem na pudełko, a tylko plastikowy woreczek z papierową etykietą. Cóż, tak taniej, ale czy w tej cenie nie można tego już wymagać? No cóż. Musi wystarczyć. Przerzutka ma długi wózek, ramię jest większe, przez co potrafi obsłużyć większy zasięg biegów, jednak łatwiej tez o coś zawadzić.
Produkt jest bardzo ładnie i dokładnie wykonany. Wykonany przede wszystkim z aluminium. Kolor srebrny, ładny, nowoczesny design. Świetnie prezentujące się logo grupy.
Kółka to symbol rozpoznawczy grupy XT – plastikowe, z tymże górne posiada ceramiczne łożysko i dodatkowe gumowe uszczelnienie. Szeroki korpus i pantograf zapewniają większą sztywność. Do tego gumowa osłonka. Ach! Co za drobiazg, ale jak przydatny, rama nie będzie obita. A inni zdejmą i będą się cieszyć, że w bardzo prosty sposób odchudzili sprzęt. Do testu!

Montaż, regulacja.
Przerzutka montowana jest tradycyjnie na hak przerzutkowy. Dlatego tez montaż jest banalnie prosty. Nowy sprzęt równie łatwo jest wyregulować, sprężyna jest mocna, dobrze zmienia biegi. Tylko świeże pancerze i linka i można śmiało powiedzieć, że regulacja to bajka.

Działanie.
Porównują Alivio do Artusa czułem różnice, niewielką jednak tak. A teraz? Porównując Alivio w stanie agonalnym do nowego XT. Niebo, a ziemia. Przerzutka bardzo sprawnie i szybko zmienia biegi. Wręcz od razu reaguje na ruch dźwignią manetki. Słychać tylko radosny zgrzyt łańcucha. Czy to biegi w dół czy w górę – jest tak jak tego oczekiwałem. Szybko i pewnie. Nie ma zająknięć, nie ma problemów z biegami. Coś co bardzo mi się spodobało to działanie sprężyny. Nieporównywalnie lepsze od poprzedniej. Jest ona mocniejsza, to czuć od pierwszego kontaktu z przerzutką. Szczególnie to widzę przy zmianach biegów pod obciążeniem. Coś o czym mogłem zapomnieć przy Alivio wtedy gdy ono było już wysłużone. A tutaj? Aż radośnie zmieniać bieg nie zwalniając kręcenia korbą. Współpraca ze sprzętem klasy LX całkiem dobrze się układa. Manetki, łańcuch i kaseta bardzo dobrze współgrają z XT. To moje pierwsze wrażenia.
Test odbył się na przełomie ponad 3 tysięcy kilometrów. Myślę że teraz mogę powiedzieć coś więcej o przerzutce. Po tym dystansie, w terenie, na asfalcie, czasem w górach przerzutka przeszła już trochę. Na korpusie, na połączeniu dolnego wózka z górnym czuję już leciutki luz. Lecz jest on minimalny, nie ma się czym przejmować. Stan kółek jest nadal bardzo dobry – jak ich łożyska? Nie wiem – myślę, że jeszcze nie trzeba ruszać. Tak wygląda strona techniczna. A jak działanie? Nie mogę powiedzieć że bez zmiany. Jest troszkę inaczej, ale minimalnie. Myślę jednak że wpływ na to ma również stary pancerz oraz zabrudzenie napędu. Rower prosi się o umycie :-) Jednak nadal biegi chodzą bardzo pewnie, a pod obciążeniem nie ma najmniejszych problemów. Nie trzeba zwalniać. I to jest chyba największa zaleta jak dla mnie. Bezproblemowość, bezobsługowość i pewność działania.

Podsumowanie
Długo się wahałem jaka będzie moja następna tylna przerzutka po stracie poprzedniej. Wybrałem Deore XT RD-M761 SGS i nie żałuję ani jednej złotówki jaką wydałem. Dla mnie jest bardzo dobrze, szeroki korpus zapewnia duża sztywność. Mocna sprężyna to świetne działanie. A gumowa osłonka na korpus? Nie obija mi się rama :-) Mnie sprzęt bardzo się podoba, jestem z niego w pełni zadowolony i mogę z czystym sumieniem polecić.

Plusy:
+ Bezproblemowa, bezobsługowa i pewna w działaniu
+ Ładna
+ Mocna sprężyna
+ Gumowa osłonka na korpusie
+ Uszczelniane, łożyskowane górne kółko

Minusy:
- dość droga
- kiedy dostanę sprzęt wysokiej klasy w pudełku, kiedy?
- więcej minusów nie stwierdzono...

Fotografie:

Aktualny stan sprzętu:

A tak wyglądał gdy był nowy:




jasne, fajnie by było


jasne, fajnie by było dostać sprzęt w pudełku, które... prędzej czy później byś wyrzucił. Moim zdaniem jest dobrze jak jest - miejsce drzew jest w lesie, nie w zakładach papierniczych.


Z jednej strony masz rację,


Z jednej strony masz rację, ale z drugiej zauważ że jest to komponent dosyć drogi. Dla podkreślenia standardu można zapakować w pudełko.


...dla podwyższenia ceny


...dla podwyższenia ceny raczej można zapakować w pudełko.
Zgadzam się z foxiem, w końcu jeżdżąc na rowerze jesteśmy ekologiczni i bądźmy konsekwentni


Dodaj nową odpowiedź

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.
CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem czy robotem spamerskim?
(minus six) * = -18
Solve this math question and enter the solution with digits. E.g. for "two plus four = ?" enter "6".

Reklama

Ostatnie komentarze